Długi ślubniak

oraz innych, leżące w podobnej tematyce produkcji
kulfi82
Awatar użytkownika

Długi ślubniak

11.11.2018, 14:01

Ale (jak to ma w zwyczaju mówić Nosacz janusz) kurłła te 7 min to co to ma być? chyba nie końcowe minirepo..
Ostatnio zmieniony 12.11.2018, 22:54 przez kulfi82, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ojciec Zdzicha"
M4jster

Długi ślubniak

12.11.2018, 21:48

Janusz kiedyś mówił, że można to w bardzo prosty sposób rozróżnić - gdy wymienisz to imię z małej litery masz na myśli nosacza i wszelkie tego typu postacie, natomiast z dużej litery mówisz o koledze z naszego forum :)
kulfi82
Awatar użytkownika

Długi ślubniak

12.11.2018, 22:54

M4jster pisze:Źródło posta Janusz kiedyś mówił, że można to w bardzo prosty sposób rozróżnić - gdy wymienisz to imię z małej litery masz na myśli nosacza i wszelkie tego typu postacie, natomiast z dużej litery mówisz o koledze z naszego forum :)

poprawione
"Ojciec Zdzicha"
tomekk79

Długi ślubniak

13.11.2018, 11:07

stella208 pisze:Źródło posta Tak nawiasem, sam byłem prekursorem / czasami przeklinanym / " kręcenia" całego ślubu i wesela na 60 - 90 min był rok 86 .
Ale dawałem też zmontowany 240 min ...
kms pisze:Źródło posta To tak na serio?
kulfi82 pisze:Źródło postaWierz w to dalej... :-)

...
kilka miesięcy temu dostałem do zdigitalizowania kasetę S-VHS z roku bodaj 2000 (+/- 2 lata). Całość była zrealizowana na S-VHS, dla rodziny kopiowana na VHS (młodzi dostali też kasetę "matkę" S-VHS). Realizacja jednokamerowa, jak za starych czasów. Materiał miał prawie 4 godziny. Na moje pytanie / sugestię co do skrócenia materiału odpowiedź była krótka i bezdyskusyjna - absolutnie żadnych skrótów, ma być pełny materiał jaki mają. No i wyszły 2 pełne płyty DVD.

Pamiętajcie, że młodzi i rodziny zupełnie inaczej patrzą na te materiały. Dla nas to są niewyobrażalne dłużyzny, szybko "przewijamy" taki materiał i w końcu wyłączamy. Rodzina natomiast po 10-15 czy 20 latach patrzy na ten materiał często wspominając osoby z rodziny których już nie ma a więc przez pryzmat wspomnień i emocji a nie przez pryzmat warsztatu, użytego sprzętu itd.
docxxx

Długi ślubniak

13.11.2018, 11:11

Nie chcą skracać, bo wiedzą już co mają.
Gdybyś wcześniej dał im longa z 12 godzin, a pozniej chcial skrocic do tych 4h, też broń boże, nie ruszać.
To jak ze starymi ciuchami w szafie: jeszcze się przydadzą ;)
tomekk79

Długi ślubniak

13.11.2018, 11:20

Oczywiście. Ale to niejako potwierdza to co napisał "stella", że po wielu latach ludzie wracają do pełnych (długich) wersji filmów.
Inna sprawa, że dziś nikt tak nie robi, jedna wersja 60 minut a druga 240 :)
docxxx

Długi ślubniak

13.11.2018, 11:35

To chodzi bardziej o to, ze nie ma innego video niz to ze slubu, dlatego jest takie cenne.
Dzis jest slub z 20 telefonow, zdjecia itd. Na kazdym kroku jakies materialy itd.
kulfi82
Awatar użytkownika

Długi ślubniak

13.11.2018, 11:46

I dalej wracamy do podstawowego pytania.. "czy robimy film tak jak my chcemy i potrafimy najlepiej, czy tak jak chce tego klient". Ja się czuję najlepiej w krótkich formach i taki produkt oferuję świadomym klientom. Jeżeli prowadzę rozmowę z klientem i czuję, że kombinują jakby tu wydłużyć materiał odpowiadam "Wy szukacie innego kamerzysty".

W tym roku wywaliłem całkowicie z oferty podziękowania (tak na dobrą sprawę nigdy się w nich dobrze nie odnajdywałem) i nie ma co ukrywać kilku klientów przez to straciłem, ale obrałem sobie pewien kierunek i konsekwentnie chce się go trzymać.
"Ojciec Zdzicha"
tomekk79

Długi ślubniak

13.11.2018, 11:48

Zgadza się. Ale też gdyby dzisiejszym młodym dać te materiały za 10 czy 20 lat też by je wzięli w całości. Tymczasem te materiały z telefonów mają krótkie życie - albo zostają w telefonie, albo na jakimś portalu, ale i tak w relatywnie krótkim czasie "wyparowują" w cyfrowym świecie i nikt już ich potem nie zobaczy. Co innego, gdyby ktoś te wszystkie materiały zebrał i zmontował z nich jakiś w miarę sensowny materiał - do takowego też ludzie wracaliby z sentymentem za 10 czy 20 lat.
A tak to zostaje im w praktyce 45-90 minut reportażu.
kulfi82
Awatar użytkownika

Długi ślubniak

13.11.2018, 12:40

tomekk79 pisze:Źródło posta Zgadza się. Ale też gdyby dzisiejszym młodym dać te materiały za 10 czy 20 lat też by je wzięli w całości. Tymczasem te materiały z telefonów mają krótkie życie - albo zostają w telefonie, albo na jakimś portalu, ale i tak w relatywnie krótkim czasie "wyparowują" w cyfrowym świecie i nikt już ich potem nie zobaczy. Co innego, gdyby ktoś te wszystkie materiały zebrał i zmontował z nich jakiś w miarę sensowny materiał - do takowego też ludzie wracaliby z sentymentem za 10 czy 20 lat.
A tak to zostaje im w praktyce 45-90 minut reportażu.

słaby materiał 240min za 20 dalej będzie bardzo słaby, a świetne repo 45min będzie dalej świetne. Sentyment chyba nie zawsze udźwignie jakoś materiału. Wiem, ze to trochę zakładanie z góry, ale ja jeszcze nie spotkałem tasiemca, który wywarłby na mnie dobre wrażenie. Za to widziałem wiele 30 minutówek, które pamiętam do dziś. Osobiście uważam, że zrobienie, ciekawego i długiego filmu bez wujka Staszka z krawatem na czole to spory wyczyn.
"Ojciec Zdzicha"
tomekk79

Długi ślubniak

13.11.2018, 12:56

kulfi82, ale nie patrz na to z własnego punktu widzenia. To co dla nas jest niestrawne i uważamy że nie da się tego oglądać, za 20 lat dla rodziny jest rewelacyjne. Zauważyłem to już kilka razy. Pamięć ludzka jest ulotna, więc po wielu, wielu latach jak ktoś wyciąga takie nagranie, to chłonie nawet te 4 godziny i kompletnie nie przeszkadza im słabość warsztatowa. Oni na to patrzą przez pryzmat wspomnień i emocji.
docxxx

Długi ślubniak

13.11.2018, 13:35

tomekk79 pisze:Źródło posta kulfi82, ale nie patrz na to z własnego punktu widzenia. To co dla nas jest niestrawne i uważamy że nie da się tego oglądać, za 20 lat dla rodziny jest rewelacyjne. Zauważyłem to już kilka razy. Pamięć ludzka jest ulotna, więc po wielu, wielu latach jak ktoś wyciąga takie nagranie, to chłonie nawet te 4 godziny i kompletnie nie przeszkadza im słabość warsztatowa. Oni na to patrzą przez pryzmat wspomnień i emocji.


Zgadzam się, poza tym pamiętajmy też o tym, że z wyrzuconych 12 godzin materiału na pewno znalazłoby się trochę ujęć, który dla rodziny będą miały bezcenne znaczenie, a dla nas niekoniecznie.
To my MUSIMY wybrać i wyrzucić te 90% nagrania i nigdy nie będziemy wiedzieć, czy to co zrobiliśmy będzie najlepsze.
alias
Awatar użytkownika

Długi ślubniak

13.11.2018, 13:55

aż prosi się o powrót do pełnego wdrożenia idei montażu wielowariantowego na tym samym materiale filmowym /źródłowym/
funkcje te zaszyte w standard DVD i Blu-ray nigdy nie rozwinęły skrzydeł
również YT ma wbudowane odpowiednie mechanizmy, ale ja spotkałem tylko kilka przypadków ich wykorzystania
choć z drugiej strony nie starałem się specjalnie szukać więcej

pomijam kwestię, że to zwiększa ilość pracy przy montażu, ale jak ktoś zapłaci to czemu nie? ;)
kulfi82
Awatar użytkownika

Długi ślubniak

13.11.2018, 14:12

To co dla nas jest niestrawne i uważamy że nie da się tego oglądać

no właśnie, ale czy to jest dla Was bez znaczenia, że montujecie coś co jest dla Was niestrawne??? Czy w Was nie wygasa przez to ta nuta kreatywności - przecież to Wy tworzycie ten materiał i to Wy powinniście najlepiej wiedzieć jak on powinien wyglądać.
"Ojciec Zdzicha"
docxxx

Długi ślubniak

13.11.2018, 14:19

kulfi82 pisze:Źródło posta
To co dla nas jest niestrawne i uważamy że nie da się tego oglądać

no właśnie, ale czy to jest dla Was bez znaczenia, że montujecie coś co jest dla Was niestrawne??? Czy w Was nie wygasa przez to ta nuta kreatywności - przecież to Wy tworzycie ten materiał i to Wy powinniście najlepiej wiedzieć jak on powinien wyglądać.


To nie chodzi o to, ze nie strawne. Po prostu nie ma szans, aby w 90 minutach zmiescic to samo co w 240.
kulfi82
Awatar użytkownika

Długi ślubniak

13.11.2018, 14:34

docxxx pisze:Źródło posta To nie chodzi o to, ze nie strawne. Po prostu nie ma szans, aby w 90 minutach zmiescic to samo co w 240.

dlatego tak jak wspomniałem, mamy zupełnie odmienne spojrzenie na to jak powinien wyglądać film ślubny. Mi ścisłe określenie formatu mocno pomogło.. skończyło się "dobra dam jeszcze tego Sławomira jako 23 blok taneczny bo pewnie klient będzie chciał". Zakładam, że tak właśnie rosną reportaże po 2-3h. Jeżeli jestem w błędzie to przepraszam i proszę o sprostowanie.
"Ojciec Zdzicha"

Wróć do „Nasze relacje ze ślubów”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Chmura tagów:

Filmowanie lustrzankamivideodslrBlackmagic Pocket Cinema Camera 4KSony A6300 A6500 A7 mark 3Zhiyun Crane 2 | WeeBill LabMoza Air 2Canon C100 mk2 C200 C300SamyangDJI Ronin-S Mavic Air Phantom ProSony FS7 FS5GradingPanasonic GH5s GH5Gimbal