Strach się bać

Jeżeli tylko lubisz pogadać o zagadnieniach filmowych, to tu jest dobre miejsce
fotorimex
Awatar użytkownika

Strach się bać

11.10.2018, 09:22

szczemp pisze:Źródło posta A jakby im odpowiedzieć, że w jaskini?

Powiedzieć, że wesele w domu. Jedzenie zrobiły wszystkie ciotki razem, a zagrał wujek bo ma talent po paru głębszych ;)
http://www.fotorimex.pl | Canon, Nikon, Sony, Pentax, Olympus, Panasonic, GoPro, DJI, Tamron, Sigma, Samyang, Tokina, Manfrotto, Benro, Sirui, Velbon, Rode, Tascam, Shure, Saramonic, Atomos, Libec, Akurat, Zhiyun, Feiyu-Tech oraz wiele innych
docxxx

Strach się bać

11.10.2018, 09:58

My się tu śmiejemy, ale wiemy dobrze, że jak zaczną kontrolować, to nie będzie nam do śmiechu.
I nie chodzi o to, że ktoś czegoś nie nabił na kasę.
Chore jest to, że obawiamy się tego, że nabiliśmy paragon/wystawiliśmy rachunek dnia X, a urzędnik powie, że według niego powinno być Y i dowali kilka(naście) tysięcy kary.
Degenerado

Strach się bać

11.10.2018, 10:15

fotorimex pisze:Źródło posta
szczemp pisze:Źródło posta A jakby im odpowiedzieć, że w jaskini?

Powiedzieć, że wesele w domu. Jedzenie zrobiły wszystkie ciotki razem, a zagrał wujek bo ma talent po paru głębszych ;)


musisz bardzo nie lubić rodziny :) ciotki dostaną za nie wystawienie faktury zerowej i brak kas fiskalnych a wujek za prawa autorskie
pierdyl
Awatar użytkownika

Strach się bać

11.10.2018, 10:33

Degenerado pisze:Źródło posta
fotorimex pisze:Źródło posta
szczemp pisze:Źródło posta A jakby im odpowiedzieć, że w jaskini?

Powiedzieć, że wesele w domu. Jedzenie zrobiły wszystkie ciotki razem, a zagrał wujek bo ma talent po paru głębszych ;)


musisz bardzo nie lubić rodziny :) ciotki dostaną za nie wystawienie faktury zerowej i brak kas fiskalnych a wujek za prawa autorskie


W tym państwie wszystko jest możliwe :)

Jak jakiś urzędas będzie o to pytał to powiedzieć, że wesele było u niego na chacie, ciasta robiła jego babka, sale dekorowała jego matka, a grała jego żona głównie na flecie. To wszystko pod jego nosem jak leżał nawalony pod stołem opity bimbrem który pędzi jego dziadek a nagrał to na skradzionej kamerze VHS jego ojciec.
yotka
Awatar użytkownika

Strach się bać

11.10.2018, 13:14

alias pisze:Źródło posta Skarbówka pyta nowożeńców - gdzie było wesele, za ile, kto grał, co z rachunkiem

Powinni pójść o krok dalej i zapytać kto udzielał ślubu, za ile i co z rachunkiem :D
alias
Awatar użytkownika

Strach się bać

11.10.2018, 13:17

dobry pomysł, żeby filmowanie, orkiestrę i salę brał na siebie ksiądz
takie all_in_one
i nikt o nic nie będzie pytał :D
tomekk79

Strach się bać

12.10.2018, 10:48

razor89md pisze:Źródło posta Chore jest to, że Polacy na myśl US dostają białej gorączki.

A dziwisz się ?? Bo ja nie. Jeszcze nie spotkałem się z miłym, uprzejmym i empatycznym urzędnikiem w US. W Polsce US zakłada z góry, że każdy kto cokolwiek robi jest złodziejem i oszustem, a ponieważ prawo mamy wyjątkowo skomplikowane (a w ostatnich 3 latach zmienia się tak szybko, że nawet doradcy podatkowi nie nadążają), to mendy z US mają mnóstwo kruczków, którym mogą dołożyć domiar.
Ja kiedyś miałem postępowanie karno-skarbowe za .... 5 dni spóźnienia w złożeniu pierwszego druczku VAT, kiedy objął mnie obowiązek doliczania VAT-u (przez 2 lata dochody nie przekraczały określonego progu). Podatek był zapłacony w terminie (przed terminem), tylko ten pierwszy druczek wpłynął faktycznie 5 dni po terminie. I US po 9-ciu miesiącach wykrył to straszne przestępstwo i uruchomił postępowanie karno-skarbowe, w którym zostałem ukarany mandatem. Żadnej dyskusji, żadnego pouczenia, zwrócenia uwagi itp. Nie ważne, że płacimy podatki. Głównym celem US jest maksymalne dojechanie obywatela (podatnika).
Nie ma si zatem co dziwić takiemu postrzeganiu urzędników skarbowych. Moje jest takie samo - urzędnicy pod mur, przepisy do radykalnego uproszczenia i 2/3 urzędników out.
W europie jak się spóźnisz, pomylisz itp, to urzędnik się z Tobą kontaktuje i grzecznie zwraca uwagę, że się pomyliłeś i żebyś naprawił swój błąd.
pierdyl
Awatar użytkownika

Strach się bać

12.10.2018, 11:15

tomekk79 pisze:Źródło posta Nie ma si zatem co dziwić takiemu postrzeganiu urzędników skarbowych. Moje jest takie samo - urzędnicy pod mur, przepisy do radykalnego uproszczenia i 2/3 urzędników out.


Obrazek
Luminaris
Awatar użytkownika

Strach się bać

12.10.2018, 12:20

No to ja się wyłamię i powiem, że III US w Gdańsku jest bardzo ok - od lat i firmowo i prywatnie.
SMS z przypominaniem o płatności, miło, grzecznie i pomocnie, wszystko można wyjaśnić przez telefon, potrafią nawet powiedzieć o zaległościach "zapłaci pan kiedy będzie mógł".
docxxx

Strach się bać

12.10.2018, 13:39

Luminaris pisze:Źródło posta No to ja się wyłamię i powiem, że III US w Gdańsku jest bardzo ok - od lat i firmowo i prywatnie.
SMS z przypominaniem o płatności, miło, grzecznie i pomocnie, wszystko można wyjaśnić przez telefon, potrafią nawet powiedzieć o zaległościach "zapłaci pan kiedy będzie mógł".


A później przyjdzie ktos inny, wyda inną interpretację i policzą CI za kilka lat do tyłu.
O tu tu właśnie chodzi, o nieprzewidywalność.

Korwin zawsze powtarza:
Dlaczego lepiej założyć firmę na zboczu wulkanu na Filipinach niż w Polsce? Od wybuchu wulkanu można się ubezpieczyć, ale nie można się ubezpieczyć od erupcji głupoty polskiego parlamentu/urzędu skarbowego
Luminaris
Awatar użytkownika

Strach się bać

12.10.2018, 14:47

Od 10 lat firmy tak wygląda, wiec akurat możemy mówić o przewidywalności. Warto dopuścić może jednak taką myśl, że są też miejsca gdzie jest dobrze.
yotka
Awatar użytkownika

Strach się bać

12.10.2018, 15:12

Luminaris pisze:Źródło posta Od 10 lat firmy tak wygląda, wiec akurat możemy mówić o przewidywalności.

Nawiązując do wulkanu na Filipinach, można równie dobrze powiedzieć, że on też od 10 lat nie wybuchł, co wcale nie znaczy, że jest przewidywalny ;) Zmieni się w Twoim US "góra" to i zasady się zmienią pewnie.
docxxx

Strach się bać

12.10.2018, 15:40

yotka pisze:Źródło posta
Luminaris pisze:Źródło posta Od 10 lat firmy tak wygląda, wiec akurat możemy mówić o przewidywalności.

Nawiązując do wulkanu na Filipinach, można równie dobrze powiedzieć, że on też od 10 lat nie wybuchł, co wcale nie znaczy, że jest przewidywalny ;) Zmieni się w Twoim US "góra" to i zasady się zmienią pewnie.


Właśnie o tym mówię.
I serio, zawsze uważałem ze ZUS czy US jest dla ludzi, dokóki nie spotkało mnie sytuacja z autem, o której pisałem kilka postów wyżej: dyskusje-f40,strach-sie-bac-t1708.html#p18721
Luminaris
Awatar użytkownika

Strach się bać

12.10.2018, 16:13

yotka pisze:Źródło posta
Luminaris pisze:Źródło posta Od 10 lat firmy tak wygląda, wiec akurat możemy mówić o przewidywalności.

Nawiązując do wulkanu na Filipinach, można równie dobrze powiedzieć, że on też od 10 lat nie wybuchł, co wcale nie znaczy, że jest przewidywalny ;) Zmieni się w Twoim US "góra" to i zasady się zmienią pewnie.


Patrząc na to co się dzieje w moim otoczeniu - to raczej bym zakładał, że jeśli się coś zmieni to na lepsze. Co by nie mówić to warunki do prowadzenia biznesu poprawiają się od prawie 30 lat. Wiem jak wyglądał w praktyce ZUS, US, sanepid czy urząd miasta w latach 90-tych...

Ale oczywiście można założyć powódź, pożar, kradzież czy też nowego złośliwego szefa US.
tomekk79

Strach się bać

12.10.2018, 16:38

To ciekawe, wręcz zaskakujące, jak mogą różnić się standardy pracy i obsługi "petenta" w różnych oddziałach tej samej firmy. Bo że różnią się interpretacje przepisów to wiemy nie od dziś, i m.in. dla tego od jakiegoś czasu urzędy albo w ogóle nie udzielają odpowiedzi a jak nawet odpowiedzą to ta odpowiedź nie jest wiążąca dla podatnika.
alias
Awatar użytkownika

Strach się bać

12.10.2018, 17:27

to ja Wam opiszę co spotkało firmę w której pracuję ze stromy US
a zaczęło się tak:
kilka lat temu pewna zewnętrzna firma X remontowała nam parking /ok. 1500m kw/
swoją robotę zrobiła jak trzeba i wystawiła FV którą my terminowo zapłaciliśmy /czyli wszystko ok/
kilka miesięcy później ta firma wykonuje znacznie większy remont nawierzchni na rzecz instytucji państwowej /teatr/
ten teatr jej płaci w terminie czyli też wszystko ok
jednak firma X tym razem nie odprowadza VATu z tej FV. a po niedługim czasie zostaje zlikwidowana i rozpływa się w nicości
ten fakt wykrywa dość szybko US i zaczyna kontrolować działalność firmy X
w efekcie czego dociera również do nas
oczywiście kontrola niczego nieprawidłowego nie wykazuje
i teraz najlepsze
w wyniku ustaleń pokontrolnych dostajemy wezwanie do powtórnej zapłaty VATu wraz z karnymi odsetkami
co dało kwotę nieco ponad 120Kpln
oczywiście absurd totalny jak się nam zdawało, do momentu jak za sprawę wzięli się prawnicy
bo okazało się że jest ona do wygrania zapewne po paru latach zmagań sądowych
jednak straty jaki w między czasie poniosła by firma byłyby najprawdopodobniej jeszcze większe
np. z tytułu blokady części środków finansowych na kontach bankowych, niemożliwość startowania w przetargach i wiele innych
w efekcie zapłaciliśmy ten VAT z odsetkami i na tym sprawa się zakończyła
nie licząc faktu, że jeszcze przez 3 lata mieliśmy co roku kompleksową kontrolę z US /panie siedziały u nas po dwa miesiące/
szczemp

Strach się bać

12.10.2018, 18:33

Zlikwidować US. Uprościć podatki i połowę urzędników do łopaty.
Najrad
Awatar użytkownika

Strach się bać

12.10.2018, 19:17

Urzędnicy i ich rodziny, z reguły głosują na rządzących i to jest odpowiedź na pytanie dlaczego administracja się rozrasta.

Wróć do „Dyskusje”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Chmura tagów:

Filmowanie lustrzankamivideodslrCanon C100 mk2 C200 C300SamyangDJI Ronin Mavic Air Phantom ProZhiyun Crane 24kGoProSony FS7 FS5Blackmagic Cinema URSA 4.6KGradingPanasonic GH5s GH5Sony A6300 A6500 A7S2 RX100m5Gimbal